sobota, 4 lipca 2015

40. Krem owsiany z ricotta

Witajcie!
Lubię jeść na śniadanie rzeczy, których wcześniej nie próbowałam i nie pokazywałam. Jest to dosc ryzykowne, bo czasami aż sama sie dziwię ze wymyslam tak pokręcone rzeczy. Posiłki aż tak nie cieszą, kiedy ciągle jemy to samo. Nie mowie ze nie lubię owsianki czy omletow, bo przeglądając bloga lub mojego instagrama można zauważyć, że goszczą na moim talerzu dość często. Właśnie dzięki temu, że lubię różnorodność powstał kulinarny instagram a potem blog. I wiecie co? Kocham to co robię i w życiu nie przypuszczałam, że stanie się to moją pasją. Czymś, co wywołuje u mnie taką radość i sprawia satysfakcję. 

Dzis na śniadanie krem owsiany. Musiałam wykorzystać ricottę która została z wczoraj. Zawsze gdy zostaje mi odrobina czegoś to dodaję do śniadania. Jednak O to połączenie się nie bałam, jak może nie smakowac połączenie płatków i tak pysznego sera. Zachęcam do spróbowania !

Składniki:
3 łyżki płatków owsianych
2 łyżki otrębów 
150 ml mleka 
Slodzidło 
Garstka truskawek i jagód
Pół banana
2 łyżki sera ricotta

Dowolne owoce

Platki zalewamy mlekiem i dodajemy slodzidło. Całość gotujemy by płatki zmiekły. Wszystko umieszczamy w misie blendera I miksujemy. Powinna wyjść dość jednolita konsystencja. 
Podajemy z owocami. 
Może odkrywcze to nie jest, ale połączenie takich składników daje mega smak. Polecam jeść juz jak przestygnie.



Wartość energetyczna całej porcji:
380 kalorii, 9 g tłuszczu, 66,6 g węgli, 14,3 g białka

piątek, 3 lipca 2015

39. Placuszki z jablkami z serka ricotta

Witajcie!
Przepraszam za moją nieobecność, ale po pierwsze- było sporo spraw do załatwiania a po drugie, jakoś nie specjalnie chciało mi się dodawać notki. Jak juz raz odpuscilam to później zapomniałam że w ogóle mam bloga. Co prawda na instagramie pisałam ze nadgonię te wpisy, ale stwierdziłam ze to trochę bezsensu. 
Coz mogę napisać? Otrzymałam wyniki matur z których o dziwo jestem w miarę zadowolona. Szczególnie z polskiego, bo myślałam że obleje i wszystkim się zaliłam ze źle mi poszło. Nie wiem czy z takimi wynikami się dostane na moją wymarzoną dietetykę, ale bede próbować! 
A jak tam wasze wyniki?
Za tydzień wyjazd do Holandii, już się nie mogę doczekać! W końcu upragnione wakacje. 
Upał niesamowity, nie da rady wytrzymać w samochodzie, ale znowu będąc na dworze tez człowiek po minucie ma dość. Nie da się dogodzić :D 

Dziś na śniadanie placuszki z jabłkami i cynamonem, chociaz są puszyste jak racuchy. Co prawda nie dorastają racuchom które robi moja kochana babcia, ale jeżeli chodzi o wersje bardziej dietetyczną to sądzę że posmakują kazdemu. Jeżeli ktoś spytałby mnie o ulubiony ser, zdecydowanie powiedziałabym ze ricotta, która niedawno skradła moje serce! Jabłko i cynamon również kocham, takze wszystko co najlepsze na jednym talerzu. 

Składniki:
(8 plackow, 2 porcje)
120 g serka ricotta
2 łyżki mąki pelnoziarnistej
Łyżeczka proszku do pieczenia
Jajko
3 łyżki otrębów
Małe jablko
Cynamon
Slodzidło 
30 ml mleka
Szczypta soli

Owoce do podania

Serek mieszamy z mąka, zoltkiem, cynamonem, slodzidłem, proszkiem i otrebami. Dolewamy trochę mleka by składniki lepiej się połączyły. Jabłko obieramy i kroimy w kosteczkę, po czym dodajemy do ciasta. Białko ubijamy ze solą na sztywna pianę I łączymy z resztą składników. Smażymy nieduże placuszki na patelni bez tkuszczu, po 2 minuty z każdej strony. Ciasto nie przywiera. Polecam dodać też rodzynki, których niestety mi zabrakło. Podałam z truskawkami, wiśniami(jak dobrze że znalazłam sposób na pozbycie się pestki na youtube), bananem, brzoskwinią i jagodami. Pomiędzy plackami ugniecione truskawki z ricottą.







piątek, 26 czerwca 2015

38. Naleśniki z kaszy manny

Wreszcie piękna pogoda za oknem. Pomijam fakt ze ma tak być tylko do niedzieli. To lato płata nam niezłe figle. Nie zdziwię się ze przez cały okres lata będę biała jak albinos.
Na moim blogu nie było chyba żadnego przepisu z wykorzystaniem kaszy manny. Nie wiem jak mogłam tyle czasu nic z niej nie przyrządzić, przecież ją uwielbiam. Dzis zrobiłam z niej naleśniki, mega delikatne i o dziwo, nie było z nimi żadnych problemów przy odwracaniu na drugą stronę. Ciasto jednak proponuję zrobić wieczorem, a rano usmażyć pyszne naleśniki. Podałam je z serkiem jagodami. Jak to dobrze ze w lesie pojawiły się w końcu jagody!

Składniki:
(4 naleśniki)
7 łyżek kaszy manny
200 ml mleka
Jedno duże jajko
Sól
Slodzidło
Wiórki kokosowe 
Skórka z cytryny
Dowolny serek homogenizowany(u mnie Miss talia)
2 łyżki jogurtu naturalnego 
Jagody

Dowolne owoce, masło orzechowe 

Kaszę łączymy z mlekiem, jajkiem, solą, urażonymi wiórkami kokosowymi, skórka z cytryny I odstawiamy na godzinę do lodówki, chociaz lepiej ciasto zrobić poprzedniego dnia wieczorem. Serek miksujemy z jagodami, jogurtem I slodzidłem. Gdy ciasto odstało smażymy nalesniki na lekko natluszczonej patelni, z podanej ilości składników otrzymamy 4 duże nalesniki. Podajemy je z serkiem i dowolnymi owocami. U mnie dodatkowo z masłem orzechowym.





Wartośc energetyczna całej porcji:
470 kalorii, 15 g tłuszczu, 63,7 g węgli, 24 g białka 





 

Bo talerz musi być kolorowy! Template by Ipietoon Cute Blog Design