wtorek, 5 stycznia 2016

80. Jajecznica z suszonymi pomidorami, mozarellą i szczypiorkiem

Witajcie!
Ale mam dziś kiepski dzień. Ból zęba nie do wytrzymania. Nie wiem kiedy przełamię się i pójdę wyleczyć mojego zęba, ale myślę, że minie jeszcze parę lat. Nie żartuję. Boję się dentystów jak niczego innego w życiu. Wszystko przez pseudo dentystkę w mojej podstawówce, która uczniów traktowała jak jakieś króliki doświadczalne. Jak można wyrwać nieruszającego się zęba? Matko, nie chcę nawet tego wspominać. W kolejnych etapach mojego życia nie było lepiej, zawsze trafiam na złych dentystów. Kolejna pani doktor pomimo podwójnego znieczulenia i tak sprawiała mi ból nie do zniesienia i z gabinetu, pomimo 18 lat na karku wychodziłam poryczana jak dziecko. Jestem wytrzymała w kwestii bólu, igieł ani innych rzeczy się nie boję. Jednak widok wiertła i ten charakterystyczny zapach gabinetu dentystycznego przyprawia mnie o mdłości. Wiem, że nie uniknę wizyty, ale chyba muszę być albo pijana, albo być pod narkozą :D

Koniec narzekania. Dziś ostatni dzień laby w rodzinnym domu i mam zamiar wykorzystać ten wieczór. Nie jestem fanką żadnych gier, ale uzależniłam się od jednej przygodówki. Tak więc jeżeli ktoś by mnie spytał co będę dziś robić, bez wahania odpowiem, że będę grać, grać w grę. I ból zęba nagle pójdzie w niepamięć. We mnie jest jeszcze dziecko. 

Śniadanie dziś dla odmiany słone. Miałam już fazę na jedzenie non stop owsianki, później przeróżnych placków a teraz mogłabym jeść na każdy posiłek jajecznicę. U mnie jajecznicę położyłam na 2 kromkach pełnoziarnistego chleba posmarowanego pasztetem sojowym i na wierzchu położyłam bazylię.

Składniki:
2 jajka od szczęśliwych kurek
30 ml mleka
2 pomidory suszone
łyżeczka oleju z suszonych pomidorów
Szczypiorek
2 plasterki mozzarelli light
Świeżo mielony pieprz
Sól
Bazylia suszona + parę listków świeżej
2 kromki pełnoziarnistego pieczywa

Łyżeczka pasztetu sojowego z pomidorami

Jajka dokładnie myjemy i wbijamy do szklanki. Dodajemy mleko. Pomidory kroimy na mniejsze kawałeczki, szczypiorek siekamy. Na patelni rozgrzewamy olej, dodajemy pomidorki i chwilę przesmażamy. Wlewamy jajka i zmniejszamy ogień do minimum. Doprawiamy solą, pieprzem i suszoną bazylią. Na koniec dodajemy szczypiorek i mieszamy. Jajecznicę nakładamy na chleb, na wierzchu kładziemy mozzarellę i listki bazylii. 




Miłego wieczoru kochani!

poniedziałek, 4 stycznia 2016

79. Piernikowe kluski lane na mleku

Witajcie!
Jak dobrze obudzić się wypoczętym jak nigdy dotąd! Wyspałam się za wszystkie czasy. Bardzo współczuję osobom, które już dziś musiały wstać wcześnie na zajęcia. Wczorajszy dzień był mi potrzebny jak żaden inny. Cały dzień relaksu w ciepłym kocu przed telewizorem. To dziwne bo zawsze uważałam, że spędzanie całego dnia przed TV czy komputerem jest marnotrawieniem czasu. Wczoraj jednak prosiłam, by to popołudnie trwało wiecznie. Trochę się rozleniwiłam przez te wszystkie wolne dni.

Dziś wyjątkowo późne śniadanie. Rozpoczęłam mój dzień od pełnoziarnistych kluseczek lanych na mleku z dodatkiem przyprawy do piernika. Zapach przypraw korzennych unosił się w całej kuchni, coś wspaniałego. Uwielbiam mleczne śniadania.

Składniki:
2 łyżki mąki pełnoziarnistej
Małe jajko
Ok. 250 ml mleka
Szczypta soli
Przyprawa do piernika bez cukru
Łyżeczka miodu lub innego słodzidła
Cynamon

Orzechy włoskie
Pół jabłka
Garść malin
Wiórki kokosowe
Kiwi
Gryka preparowana 

Jajko łączymy z mąką, cynamonem, solą i odrobiną mleka tak, by nie było grudek. Mleko wlewamy do rondelka z łyżką wody (unikniemy przypaleniu mleka), dodajemy słodzidło i przyprawę do piernika. Gdy mleko zacznie lekko bulgotać małą łyżką wlewamy ciasto i gotujemy ok. 3 minuty na małym ogniu mieszając. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Ja dodatkowo polałam całość miodem. 




Miłego dnia kochani! 


niedziela, 3 stycznia 2016

78. Owocowe smoothie z płatkami owsianymi

Witajcie po długiej przerwie!
Musicie mi wybaczyć, ale przez okres świąteczny nie miałam czasu na pisanie notek, gdyż cały wolny czas spędzałam z rodziną lub przyjaciółmi. Poza tym moje śniadania to głównie były kanapki, sałatki, sernik lub inne pozostałości z wigilijnego stołu, także nawet nie miałam zdjęć do wstawiania. Święta minęły bardzo szybko. Aż ciężko mi uwierzyć, że raptem 3 dni i znów trzeba wrócić do rzeczywistości- nauka, uczelnia i niebawem zbliżająca się sesja. Nawet nie chcę myśleć o tym, ile stresu będzie mnie to kosztowało. Na razie mam jeszcze chwilę na wspominanie świetnego sylwestra z przyjaciółmi i wszystkich cudownych dni, które spędziłam w gronie najbliższych. Mimo wszystko muszę spiąć tyłek i wziąć się do pracy. Miałam przez święta zrobić tyle rzeczy, a jak wszyscy mogą się domyśleć, nie ruszyłam nic. Czeka mnie bliskie spotkanie z całkami i chemią, więc chyba każdy rozumie, czemu tak odkładam to w czasie.
Wraz z nowym rokiem przyszedł czas na noworoczne postanowienia. Nie będę obiecywać sobie tego co zawsze, a tu że schudnę, a tu że będę więcej się uczyć, bo najczęściej i tak nic z tego nie wychodzi. Moim postanowieniem jest po prostu więcej optymizmu i bycie szczęśliwym człowiekiem. Uprzedzam, nie jestem pesymistką. Po prostu na wszystko patrzę realistycznie. To podejście musi się zmienić, bo nie raz przez to rezygnowałam z wyznaczonych sobie celów. 
Trzymam również kciuki za wasze postanowienia i pamiętajcie, wiara w siebie jest najważniejsza! 

Dziś długo wyczekiwane, zdrowe i kolorowe śniadanie. Mój organizm się domagał porcji świeżych owoców jak niczego innego! Wracam na dobre tory. Dzisiejszy poranek mógłby trwać wiecznie, bo nie pamiętam kiedy posiłek sprawił mi tyle przyjemności. 
W miseczce owocowe smoothie podane z płatkami owsianymi i fistaszkami. Oczywiście można użyć ulubionych owoców, ja wykorzystałam te, które po prostu były pod ręką.

Składniki:
Mały kubek jogurtu naturalnego
Mandarynka
Kiwi
Połowa jabłka
Mały banan
Garść malin
5 fistaszków 
2 łyżki płatków owsianych 
Łyżeczka słonecznika

Połowę banana, mandarynkę, połowę kiwi, połowę jabłka miksujemy z jogurtem naturalnym. Przekładamy do miseczki, na wierzchu układając pozostałe pół kiwi i banana pokrojone w kosteczkę, maliny, płatki owsiane, fistaszki i słonecznik. 






Smacznego!




 

Bo talerz musi być kolorowy! Template by Ipietoon Cute Blog Design