wtorek, 16 czerwca 2015

31. Kakaowe placuszki z mąki owsianej

Ostatni egzamin w szkole juz za mną. Koniec stresu, no, do 30 czerwca czyli do wyników matur. Nie chce myśleć jak będę się stresować tego dnia. Myślę że stres będzie większy niż na samych maturach. Póki co nie zawracam sobie tym głowy. Czas zacząć planować jakieś zasłużone wakacje :) 

Wczoraj blenderem zmieniłam płatki owsiane I powstała mąka. Śniadanie dzis na szybko bo egzamin na 9, takze nie było za dużo czasu na eksperymenty. 

Składniki:
4 łyżki płatków owsianych
2 łyżki otrębów 
Jajko+bialko 
Proszek do pieczenia
50 ml mleka
Kakao
Szczypta soli
Slodzidło 
Odrobina oleju do smażenia 

50 g twarogu 
Połowa banana
 20 ml Mleka
50 g serka wiejskiego

Owoce

Platki mieliśmy na mąkę. Dodajemy do nich żółtko, proszek do pieczenia, otręby, mleko,slodzidlo i kakao. Białka ubijamy ze solą na sztywną pianę. Delikatnie łączymy pianę z resztą składników. Patelnię smarujemy delikatnie olejem i gdy jest gorąca łyżka kładziemy placuszki. Smażymy na małym ogniu pod przykryciem. 
Twaróg miksujemy z mlekiem, bananem I serkiem wiejskim. Placki przekładamy twarożkiem, podajemy z owocami. 



Wartość energetyczna placuszków z twarożkiem
420 kalorie, 10,2 g tłuszczu, 48,4 g węgli, 34,2 g białka



poniedziałek, 15 czerwca 2015

30. Naleśniki jaglane z puszystym twarozkiem bananowym

Dzień dobry!
To znaczy dla kogo dobry to dobry. Egzamin teoretyczny juz za mną, sa bardzo małe szanse że go zdam. Pytania z dupy wzięte, odpowiedzi jeszcze gorsze. Nie wiem na cholerę mi były 4 lata nauki rzeczy które mnie nie interesują, nic a nic. Jutro praktyka wiec może być tylko jeszcze gorzej. Nie lubię się za to, że często myślę tak pesymistycznie, ale kiedy jestem pewna że coś zawaliłam to po co nastawiać się na to, że będzie dobrze skoro nie będzie. Brrr, to tego ta pogoda. Dzis będę narzekać, wiec mam nadzieję że po powrocie z siłowni zastanę duże opakowanie lodów na poprawę nastroju. To jest podejście typowej smutnej grubaski! :D 

W kuchni rano spędziłam ponad godzinę. Miałam problem z patelnią, którą w którejś poprzedniej notce tak chwaliłam. Jestem tak zawiedziona, że oddam ją chyba komuś za darmo. Jakbym chciała mieć przy sobie mojego kochanego tefala! Ceramiczne patelnie zdecydowanie nie na moje nerwy. Tak czy siak, zacisnęłam zęby i dałam rade(ledwo bo ledwo) usmażyć naleśniki. Ale nie takie zwykłe! Zdecydowanie najlepsze nalesniki jakie jadłam! I do tego najsmaczniejszy twarożek, pełen białka! Kremowy jak śmietana dzięki serkowi wiejskiemu. Nie mogłam się powstrzymać i czekając na nalesniki cały czas go podjadałam łyżeczka :D 
Wypróbujcie i sami się przekonajcie, zdecydowanie można zjeść sam taki twarożek, na przykład na kolacje bo ma dużo białka. 

Składniki:
(3 naleśniki)
3 łyżki kaszy jaglanej
100 ml mleka
Pół łyżki mąki pelnoziarnistej
Pół łyżki mąki ziemniaczanej
Małe jajko
Szczypta soli
Mak(można pominąć)
Olej do posmarowania patelni
50 g twarogu
100 g serka wiejskiego
Pół małego banana
Truskawki

Kaszę jaglaną płuczemy, następnie gotujemy w wodzie ze szczyptą soli. Gdy jest gotowa odcedzamy ją od wody najbardziej jak to możliwe. Gdy wystygnie umieszczamy ją w misie blendera i miksujemy z mąkami, mlekiem, jajkiem i makiem. Masa musi być jak na zwykłe naleśniki, jeśli jest za bardzo płynna trzeba dodać więcej mąki. Odstawiamy na 10 minut do lodówki. 
W tym czasie miksujemy twaróg z serkiem wiejskim I bananem przez około 2 minuty. Jeżeli lubimy bardzo słodkie można posłodzić, ale uwaga bo banan jest bardzo słodki. Truskawki ugniatamy aż powstanie mus. Patelnię delikatnie natłuszczamy i smażymy cienkie naleśniki, około 1 minutę z każdej strony. Podajemy z twarożkiem i musem z truskawek. U mnie dodatkowo zagościło jablko i pokrojone truskawki.




Wartość energetyczna(3 naleśniki i dodatki widoczne na zdjęciach)
480 kalorii, 9,5 g tluszczu, 69 g węgli, 31 g białka






niedziela, 14 czerwca 2015

29. Czekoladowy krem gryczany

Tak się wyluzowałam po maturach, że zapomniałam że jutro mam egzamin na technika. Jak zawsze w czas się obudziłam :)
Dzis czas się pouczyć, a akurat dziś spalam tylko 5 godzin i nie mam na nic siły.

Śniadanie do najpiekniejszych nie należy i wiem z czym się kojarzy, ale smakiem nadrabia, zapewniam.

Składniki:
3 łyżki kaszy gryczanej
Mały banan
Łyżka jogurtu naturalnego
Łyżeczka kakao
Slodzidło

Dowolne owoce

Kaszę ze slodzidlem zalewamy na noc wrzątkiem i przykrywamy. Rano odcedzamy od wody która została. Miksujemy z bananem, kakao i jogurtem. Podajemy z ulubionymi owocami. Można dodać do kremu nutelle oraz polać miodem.




Wiem, Ameryki raczej nie odkryłam, ale z racji tego że musiałam wstać dziś o 6 rano i zjeść coś na szybko, to był najlepszy wybor. 

Wartość energetyczna(bez owoców z którymi podałam krem)
250 kalorie, 2,5 g tłuszczu, 49,5 g węgli, 7,2 g białka



 

Bo talerz musi być kolorowy! Template by Ipietoon Cute Blog Design