czwartek, 31 marca 2016

94. Płatki ryżowe na mleku kokosowym z owocami

Hej kochani!
Bardzo długo mnie tu nie było bo ponad miesiąc. Przepraszam za moją nieobecność i nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Po prostu obudziłam się jednego ranka, drugiego, trzeciego i poczułam, że potrzebuję odpocząć zarówno od bloga, jak i innych miejsc w sieci, gdzie jestem aktywna. Teraz wracam do was ze dwojoną siłą i większą motywacją do działania.

Przez ten miesiąc gdy na blogu nie pojawiały się notki, życie mi mijało w  ekspresowym tempie. Dużo się działo, raz było pod górkę, raz z górki. Jedno jest pewne, podjęłam parę bardzo ważnych decyzji, które niewątpliwie wpłyną na dalsze moje życie. Jestem teraz szczęśliwą duszyczką, chociaż codziennie zmagam się z dużym stresem i moja cierpliwość jest wystawiana na ogromną próbę. Mimo wszystko budzę się z dobrym humorem i z mega pozytywnym nastawieniem do ludzi, co wcześniej było u mnie rzadkością. Osiągnęłam taki mój mały sukces :) 


Dziś na śniadanie delikatne płatki ryżowe przyrządzone na mleku kokosowym. Aromat kokosa unosił się w całej kuchni. Pierwszy raz robiłam je takim sposobem, ponieważ rzadko owe mleczko gości w mojej kuchni. Ostatnia promocja w lidlu skusiła mnie jednak do zakupu. szczególnie, że nigdy wcześniej nie spotkałam się z mlekiem kokosowym o obniżonej kaloryczności, dla mnie bomba. 
Takie płatki w towarzystwie ciepłej kawy są gwarancją wspaniałego dnia ;)!

Składniki:
100 ml mleka kokosowego light (może być zwykłe)
100 ml zwykłego mleka
4 łyżki płatków ryżowych
Słodzidło
Szczypta soli 
Banan
Kiwi
Wiórki kokosowe
Jagody

Mleko kokosowe umieszczamy w rondelku i dodajemy zwykłe mleko. Jeżeli wasze mleko jest zbite, radzę je dobrze wymieszać lub w ostateczności ogrzać opakowanie w kąpieli wodnej. Dodajemy płatki, delikatnie solimy i słodzimy. Gotujemy na małym ogniu około 4 minuty, co jakiś czas mieszając. Nie martwcie się tym, że płatki nie są gęste. Gdy lekko przestygną zmienią swoją konsystencję na gęstszą. Podajemy z ulubionymi owocami i obowiązkowo z wiórkami kokosowymi. U mnie z bananem, kiwi i jagodami.



Smacznego!






środa, 17 lutego 2016

93. Cynamonowa owsianka z owocami i orzechami włoskimi

Cześć słońca.
Dziś wrzucam wczorajsze zdjęcia śniadania, ponieważ dziś rano brakło czasu na sfotografowanie mojego skromnego posiłku. Wczoraj w końcu zagościły na śniadanie owoce i to w bardzo dużej ilości. Gdyby nie fakt, że banany czernieją a jabłka robią się coraz bardziej miękkie, pewnie jeszcze trochę minęłoby czasu zanim zjadłabym coś owocowego. Strasznie zmieniły mi się smaki! Ostatnio nawet pierwszy raz w życiu świadomie (bo nie mówię o rzeczach ukrytych przede mną na bezczela np. w zasmażanej kapuście czy zupie) zjadłam bekon i znienawidzonego jak dotąd tatara! Do teraz zastanawiam się, jak ja mogłam nie lubić bardzo smacznego spaghetti carbonara! Cóż, jest jeszcze wiele rzeczy do których muszę się przekonać, ale nie od razu Rzym zbudowano! Świetnie jest zmienić swoje nastawienie do jedzenia po paru latach na serkach wiejskich i jogurtach. Nie chcę myśleć ile przez ten czas dobrych rzeczy przeszło mi koło nosa. Uwierzcie, zmienianie swojego nastawienia do jedzenia jest bardzo ciężkie szczególnie, gdy w głowie są tylko tabele kaloryczne i zawartość tłuszczu w danym produkcie. Jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem i cieszę się, że wyrosłam ze swojej głupoty. I przede wszystkim cieszę się z tego, że wiem co jest dla mnie ważne a co ważniejsze. A zdrowie jest tylko jedno. Koniec mojego ględzenia na dziś, przejdźmy do sedna.

Składniki:
3 łyżki płatków owsianych
Szklanka mleka
3 łyżki płatków kukurydzianych bez cukru
3 liczi
Pół małego banana
Małe jabłko
Pół kiwi
Cynamon
Łyżka orzechów włoskich
Szczypta soli
Wiórki kokosowe do posypania

Płatki owsiane przesypujemy do rondelka, zalewamy mlekiem, dodajemy cynamon i sól i całość gotujemy na małym ogniu około 5 minut, co jakiś czas mieszając. Gdy płatki napęcznieją dodajemy płatki kukurydziane i mieszamy, wszystko powinno być miękkie. Podajemy z pokrojonymi na plasterki owocami i orzachami włoskimi, dodatkowo posypujemy szczyptą cynamonu i wiórkami.




niedziela, 14 lutego 2016

92. Jajecznica na maśle z porem, papryką i camembertem

Cześć kochani!
Dziś w bardzo szybkim skrócie, bo Walentynki rządzą się swoimi prawami. Mi to święto specjalnie nie przeszkadza, ale wszechobecny nadmiar serduszek i znienawidzonego przeze mnie koloru czerwonego trochę mnie denerwuje. 
Dzisiejsze śniadanie typowo niedzielne. Nic tak nie pomaga rano jak jajecznica szczególnie, gdy poprzedni wieczór trochę człowiekowi zakręcił w głowie. U mnie dziś smażona na łyżeczce masła z porem, camembertem, pietruszką i czerwoną papryką, przyprawiona solą i pieprzem. Podane na pieczywie pełnoziarnistym z ulubionej piekarni. Przepisu nie będę dziś zamieszczać, bo chyba każdy potrafi usmażyć jajecznicę. Chyba .. :D




 

Bo talerz musi być kolorowy! Template by Ipietoon Cute Blog Design